Lektura obowiązkowa to coś, co czasami spędza sen z powiek uczniom. Niektóre książki liczą 300 – 400 stron, co jest wyzwaniem w dobie skrótów myślowych, ikonek informacyjnych. Trzeba znać treść, relacje między bohaterami, motywy ich postępowania… Czyli trzeba się wysilić.
Na naszych zajęciach często korzystamy z różnym form podsumowań pracy z tekstem lekturowym. Klasa 7 niedawno zmierzyła się z „Balladyną” Juliusza Słowackiego. Do dyspozycji uczniowie mieli białą kartkę i … malinowy sok. Przypadek?
Stworzyli plakaty, będące ich indywidualną interpretacją losów bohaterów.
Efekt? Oceńcie sami.
Magdalena Urban Kopeć